Karta podatkowa dla lekarzy i pielęgniarek w 2022?

Tak jak przypuszczałem, panika w rodzaju „olaboga, jak jesteś na kontrakcie w szpitalu, to nie dostaniesz karty” okazała się bezzasadna. Wszyscy znani mi lekarze, którzy złożyli wnioski o kartę, kartę dostali, w tym ci na kontraktach (wszystkim zwiększono jednak stawkę karty o 50%, czyli maksymalnie – do ok. 2.700 zł miesięcznie), a ci, którzy nie złożyli, bo się bali, teraz gorzko tego żałują, zgrzytając zębami i czekając na początek 2022 r. Wtedy bowiem nadejdzie kolejna szansa na przejście na ten korzystny dla wielu sposób obliczania podatku dochodowego.

Gorzkie żale nie dotyczą jednak osób, które nie złożyły wniosku, bo nie były pewne, czy karta im przysługuje. Przypomnijmy, że karta podatkowa wymaga spełnienia pewnych warunków, a odmowa wydania decyzji nadającej kartę skutkuje brakiem możliwości wyboru „podatku liniowego” (pozostają wtedy do wyboru zasady ogólne albo ryczałt 17%, całkiem korzystny zresztą, jeśli ktoś nie ma dużych kosztów; swoją drogą, rząd w ramach „Nowego Ładu” zapowiedział obniżenie ryczałtu dla wolnych zawodów do 14%, radujmy się!). Jeśli ktoś nie był pewien, czy te warunki spełnia, a nie chciał ryzykować utratą „podatku liniowego”, to wniosku nie składał, albo już złożony wniosek wycofywał. Teraz jest natomiast dobra okazja, żeby przed kolejnym rokiem podatkowym odpowiednio się przygotować.

A przygotować można się, składając wniosek o interpretację indywidualną (ORD-IN) do Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej. Interpretacja indywidualna w praktyce wiąże naczelnika urzędu skarbowego (tzn. w przypadku jego odmiennej decyzji interpretacja skutkuje zwolnieniem z podatku), o ile wniosek został przygotowany umiejętnie (nie wiąże, gdy na przykład nierzetelnie opisano stan faktyczny albo przesądzono w nim niektóre elementy oceny prawnej, które powinny być poddane interpretacji, a nie z góry założone we wiążącym organ opisie stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego). Przedstawiam zatem garść informacji na temat interpretacji:

  1. wniosek warto złożyć, gdy nasz stan faktyczny może rodzić wątpliwości co do możliwości zastosowania karty, takie jak opisane wcześniej, w szczególności gdy:
    • zatrudniamy kogoś innego niż ewidentną „jedną pomoc fachową albo przyuczoną” zatrudnioną na umowę o pracę, np. higienistkę na umowę zlecenia albo na kontrakcie, lekarza, recepcjonistkę (to dlatego, że dość niejasne w ustawie są kwestie tego, kogo i w jaki sposób można zatrudniać),
    • korzystamy z usług, których „niezbędność” do „całkowitego wykonania usługi” może być wątpliwa (np. usługi reklamowe zostały kiedyś uznane za zbędne, podobnie usługi recepcjonistek, w tym zatrudnionych na umowę o pracę),
    • poza wykonywaniem działalności gospodarczej, jesteśmy wspólnikiem handlowej spółki osobowej (jawnej, partnerskiej, komandytowej),
    • mamy klientów zagranicznych, obsługiwanych z Polski na odległość,
    • wynajmujemy jakieś składniki majątku firmowego, np. tomograf albo gabinet,
  2. czeka się 3 miesiące (ze względu na COVID termin może być przedłużony do 6 miesięcy, ale w praktyce nie zdarza się to często),
  3. niekorzystną interpretację można zaskarżyć do sądu administracyjnego (to nie jest nic strasznego, to nie rozwód ani proces o zabójstwo – wnosi się niewielką opłatę sądową i składa się skargę, organ na nią odpowiada, a potem sąd po króciutkiej rozprawie, która z reguły nic już nowego nie wnosi, wydaje wyrok, który jeszcze może być przez każdą ze stron zaskarżony do NSA – cała procedura w WSA trwa kilka miesięcy, w NSA niestety 2-3 lata),
  4. interpretacja nie jest wiążąca dla podatnika,
  5. pełne skutki interpretacja wywołuje, gdy zostanie doręczona przed wystąpieniem stanu faktycznego, o który pytamy – inaczej „związanie” będzie ograniczone do braku odsetek i kar, ale podatek trzeba będzie zapłacić,
  6. samodzielne pisanie wniosków o interpretację to nie jest dobry pomysł; powszechne mity o niedziałaniu interpretacji biorą się stąd, że ktoś, za przeproszeniem, spierniczył wniosek, a potem się dziwi, że mu interpretacja nie działa. W razie czego polecam się.

No i cóż, szczerze mówiąc, w przypadku większości wskazanych wyżej wątpliwości szansa na niekorzystną interpretację jest duża, oceniając po interpretacjach wcześniejszych, widniejących w bazie sip.mf.gov.pl. Czas potrzebny na przemielenie sprawy przez sąd może sprawić, że zanim interpretacja zostanie wydana, a wyrok się uprawomocni, minie 20 stycznia. Jeśli zatem komuś niestraszny ryczałt od przychodów (może nawet będzie to 14%), to może złożyć wniosek o kartę (PIT-16), a następnie odwołać się od ewentualnej decyzji odmownej do organu II instancji (dyrektora izby administracji skarbowej). Jeśli decyzja tego organu również będzie negatywna, to może zaskarżyć ją do sądu. W takim przypadku w razie wygranej nie przepadnie termin na złożenie PIT-16, organ będzie musiał wydać decyzję pozytywną i całość wpłaconych nadwyżek podatku będzie musiała zostać zwrócona jako nadpłata. A w razie przegranej będzie mógł płacić ryczałt.

_______________________________________________

Dopisuję 27 lipca 2021 r.:

UWAGA – zgodnie z ogłoszonym właśnie projektem Polskiego Ładu w zakresie opodatkowania kartowe eldorado ma się skończyć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *