Kupić lokal inwestycyjny „na firmę” czy „prywatnie”?

Oto niezwykle często pojawiająca się kwestia, nad którą większość inwestorów prowadzących działalność gospodarczą zastanawia się jedynie przez bardzo krótką chwilę (albo wcale) i kupuje lokal „na firmę”, tzn. włącza go do ewidencji środków trwałych prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, a przychody z najmu lub dzierżawy zalicza do przychodów z tejże działalności.

Czy to dobry pomysł?

Z reguły nie. Oczywiście pomijamy tu przypadki podmiotów prowadzących działalność gospodarczą stricte w zakresie najmu, gdzie stanowi on główny przedmiot ich działalności. Mówimy raczej o przedsiębiorstwach prowadzonych przez osoby fizyczne, w których podstawową działalnością operacyjną jest np. produkcja, handel, usługi – niezwiązane z nieruchomościami. W takich przypadkach włączanie lokalu do środków trwałych działalności z reguły nie jest dobrym pomysłem.

Przede wszystkim trzeba odpowiedzieć na pytanie: czy podatnik ma w ogóle wybór między rozliczaniem najmu w ramach działalności gospodarczej a rozliczaniem jako „najem prywatny”? W praktyce funkcjonuje takie właśnie podejście, ale… to nie jest takie proste. Pisałem o tym więcej tutaj, a konkluzja niech będzie taka: najem wykonywany w warunkach „ciągłości i zorganizowania” należy kwalifikować jako działalność gospodarczą, a najem „niezorganizowany” – jako „najem prywatny”. W praktyce inwestorzy nabywający nieruchomości przeważnie mają na celu pasywną inwestycję środków zaoszczędzonych w ramach podstawowej działalności zarobkowej. Inwestor chce, by jego zainwestowane pieniądze pracowały przy możliwie minimalnym wysiłku własnym, przeważnie wydzierżawia więc lokal operatorowi, który w lokalu będzie prowadził swoją działalność gospodarczą – działanie właściciela jest więc ewidentnie „niezorganizowane”, więc zgodnie z ustawą o PIT nie powinno być traktowana jako działalność gospodarcza. Mamy zatem pierwszy argument za zakupem do majątku prywatnego, a nie firmowego – taka kwalifikacja jest po prostu zgodna z przepisami ustawy (zakładając, że faktycznie występuje brak zorganizowania – a dotyczy to zdecydowanej większości przypadków). Argument ten jest jednak dość słaby, ponieważ – jak już pisałem – organy podatkowe raczej i tak by nie chciały kwestionować kwalifikacji czynszów z najmu lub dzierżawy do przychodów z działalności gospodarczej.

Zastanówmy się teraz nad kwestią VAT. Kiedy ktoś kupuje lokal „na firmę”, to przeważnie dlatego, że chce otrzymać zwrot VAT naliczonego w cenie zakupu lokalu. Jednocześnie często nie zdaje sobie sprawy, że zwrot VAT-u jest możliwy także w przypadku zakupu do majątku prywatnego i wynajmowania lokalu w ramach „najmu prywatnego”. Drugi argument za „zakupem prywatnym” jest zatem taki, że nie ogranicza to w żaden sposób możliwości otrzymania zwrotu VAT.

Trzeci argument może być rozstrzygający: opodatkowanie przychodów z najmu jest co do zasady korzystniejsze niż opodatkowanie przychodów z działalności gospodarczej, można bowiem wówczas korzystać z niskiego ryczałtu od przychodów (8,5% dla przychodów z najmu nieprzekraczających 100.000 zł rocznie, 12,5% dla nadwyżki), a w przypadku sprzedaży lokalu po upływie pięciu lat od końca roku, w którym lokal został kupiony, nie powstaje w ogóle przychód ze sprzedaży (art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT). Jeżeli lokal zostanie sprzedany wcześniej, można ewentualnie przeznaczyć przychód na własne cele mieszkaniowe (ale własne! – a nie na kolejny lokal na wynajem) i skorzystać ze zwolnienia. Tymczasem w przypadku sprzedaży lokalu związanego z działalnością gospodarczą powstanie obowiązek rozliczenia podatku dochodowego od dochodu (różnicy między przychodem ze sprzedaży a kosztami nabycia lokalu, pomniejszonymi o dokonaną amortyzację), nawet jeżeli lokal zostanie sprzedany po wielu latach (nie dotyczy to jednak wykorzystywanych do działalności gospodarczej lokali mieszkalnych, których zbycie zawsze podlega zasadom zbycia „prywatnego”). Co gorsza, koszt zakupu nie będzie w tym przypadku indeksowany inflacją. Wystarczy wyobrazić sobie, że kupiliśmy lokal np. w 1995 r. za 100.000 zł i teraz chcielibyśmy go sprzedać. Ile jest warty teraz? No właśnie. A od całej różnicy między ceną sprzedaży i ceną zakupu (minus dokonana amortyzacja) trzeba by zapłacić 19% podatku dochodowego (przy wybranym „podatku liniowym”), ponieważ jest to taki sam przychód z działalności gospodarczej, jak każdy inny.

Podsumowując:

  1. najem i sprzedaż lokali traktujemy jako prywatne, gdy nie będą miały charakteru zorganizowanego lub ciągłego,
  2. najem i sprzedaż lokali traktujemy jako wykonywane w działalności gospodarczej, gdy będą miały charakter zorganizowany i ciągły,
  3. kupując lokal „na firmę”:
    • możemy otrzymać zwrot VAT,
    • przychody z najmu opodatkowujemy tak samo, jak inne przychody z działalności (czyli zwykle 19-procentowym podatkiem dochodowym),
    • przychód ze sprzedaży lokalu też opodatkowujemy tak samo, jak inne przychody z działalności gospodarczej,
    • nie korzystamy ze zwolnienia z podatku dochodowego od sprzedaży lokalu bez względu na upływ czasu.
  4. kupując lokal „prywatnie”:
    • możemy otrzymać zwrot VAT,
    • przychody z najmu opodatkowujemy na zasadach ogólnych (podatek dochodowy 18/32%) albo ryczałtem 8,5/12,5% – wedle wyboru,
    • przychód ze sprzedaży lokalu opodatkowujemy podatkiem dochodowym 19%, o ile sprzedaż nastąpiła w okresie 5 lat od końca roku nabycia lokalu (i ewentualnie korzystamy ze zwolnienia w związku z przeznaczeniem przychodów na własne cele mieszkaniowe),
    • jeżeli sprzedaż lokalu następuje po ww. 5 latach, to nie powstaje w ogóle przychód podatkowy.

Na koniec można jeszcze dodać, że w umowie przedwstępnej, deweloperskiej czy finalnej umowie przeniesienia własności nie trzeba wcale wskazywać, czy zakup jest dokonywany w związku z naszą działalnością gospodarczą, czy nie. W zakresie VAT liczy się bowiem wyłącznie imię i nazwisko kupującego (nie jest więc konieczne podanie całej firmy, np. „Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe KOWAL Jan Kowalski”), a w zakresie podatku dochodowego przesądza decyzja samego podatnika o związaniu danego środka trwałego z działalnością (czyli można kupić lokal prywatnie, a potem włączyć do ewidencji środków trwałych). Zawsze warto natomiast podać do umowy NIP, tak by sprzedający od razu wystawił prawidłową fakturę umożliwiającą bezproblemowy zwrot VAT. Bezwzględnie należy zaś podawać od razu NIP w przypadku zakupów dokumentowanych paragonem, ponieważ wystawienie faktury nie jest możliwe, gdy zakup został udokumentowany paragonem niezawierającym NIP (nabycie nieruchomości nie podlega rejestracji na kasie fiskalnej, ponieważ jest „rejestrowane” aktem notarialnym).

***

Na marginesie: niektórzy inwestorzy rozważają też zakup nieruchomości do majątku prowadzonej przez nich spółki – to rozwiązanie jest jednak zwykle jeszcze bardziej niekorzystne. Do wskazanych już wad dołącza bowiem jeszcze jedna – nieruchomość zostaje narażona na egzekucję z majątku spółki w przypadku, gdyby spółka popadła w kłopoty płynnościowe. A przecież celem przyświecającym inwestorom jest zwykle jak najskuteczniejsze zabezpieczenie zaoszczędzonego majątku – nie ma sensu zatem pozostawiać tego majątku w spółce, gdzie byłby narażony na ryzyko związane z jej podstawową działalnością operacyjną. Ponadto w spółkach kapitałowych dochodzi dodatkowy poziom opodatkowania dochodu – najpierw w spółce opodatkowany zostaje dochód z najmu, a drugi raz u wspólnika dochód z ewentualnej dywidendy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *